53 letnia pacjentka zgłosiła się do naszej placówki i w wywiadzie przedstawiła następujące dolegliwości:

Objawy od 6 m-cy:

  • bóle w okolicy odbytu
  • uczucie rany w odbycie (najmocniejszy obajw)
  • uczucie ściśniętego odbytu
  • pieczenie w pochwie
  • uczucie guli w odbycie(najmocniejszy objaw)
  • ołówkowate stolce – najczęściej
  • uczucie szczypania/dyskomfortu w cewce połączone z odczuciem parcia
  • bywa czasami że po oddaniu moczu pęcherz się nie opróżnił
  • bóle w rzucie więzadła krzyżowo-guzowego

Leżenie łagodzi objawy, a siedzenie nasila.

Neguje wysiłkowe nietrzymanie moczu.

Wykonano badanie per rectum i zaobserwowano następujące zależności, podczas mobilizacji uciskowych następujących struktur dna miednicy:

  • Kości łonowe, więzadła i mięśnie dna miednicy o wzmożonym napięciu przy dotyku generują uczucie pieczenia i parcia w cewce, guli w odbycie, jak również wrażenie rany w odbycie.

Zalecenia:

  • terapia manualna wewnętrzna 1-2 x w tygodniu
  • terapia manualna zewnętrzna 1-2 x w tygodniu
  • biofeedback normalizujący napięcie 1-2 x w tygodniu
  • igłoterapia co 2-3 tygodnie
  • autoterapia – jednorazowo nauka ćwiczeń 1 godzina – potem ćwiczenia wykonywać codziennie w domu – od tego zaczynamy proces terapii.

Wnioski i obserwacji z przeprowadzonej terapii:

W okresie roku czasu wykonano łącznie 48 wizyt w tym głównie terapii manualnych. W elektromiografii powierzchniowej przy użyciu sondy doodbytniczej zanotowano zaburzenia relaksacji i podwyższenie napięcia spoczynkowego, które podczas całego procesu terapii wahało się pomiędzy 3,5-7 uV – a powinno być poniżej 1uV. W terapii per rectum, jak również per vaginam odnajdywano bolesne punkty o wzmożonym napięciu mięśniowym na strukturach dna miednicy, które generowały znajome objawy pacjentki. Podczas mobilizacji uciskowych, mających na celu znormalizowanie napięcia w odnalezionych punktach bólowych uzyskiwano poprawę , ale niestety nietrwałą. Nasza obserwacja pacjentki wskazuje na to iż jest to osoba o wzmożonym napięciu mięśniowym i więzadłowym w obrębie dna miednicy i właściwym kierunkiem działania będą wszelkie zabiegi mające na celu normalizacje tego napięcia – co zostało potwierdzone przez tymczasowe zjawisko redukcji dolegliwości po takich właśnie zabiegach fizjoterapeutycznych, jak również w badaniu sEMG sondą doodbytniczą (zapis elektromiograficzny wskazujący jednoznacznie na wzmożone napięcie spoczynkowe) . Wrażenia opisywane przez pacjentkę w postaci, „guli w odbycie”, „rany w odbycie” uczucia obniżenia krocza” mają charakter fałszywy i nie należy ich łączyć z rzeczywistym obniżeniem struktur dna miednicy czy wypadaniem odbytnicy. Według naszej opinii wszelkie działania mające na celu wzmocnienie mięśni dna miednicy będą nie właściwe. U tej pacjentki należy szukać dalszych rozwiązań, które mogłyby dać trwalsze efekty, jak np. połączenie fizjoterapii z działaniami anestezjologicznymi.

U tej pacjentki terapia była podtrzymywana, aż rok ponieważ uzyskiwano poprawę, która kilkakrotnie kończyła się regresem dolegliwości. Generalnie 70% pacjentów z takimi objawami uzyskuje poprawę z cechami trwałości po 8 tygodniach terapii.